faktycznie: argentyńska komedia romantyczna. Od amerykańskiej różni się jakością zdjęć, ich głębią, klimatem. W jednym z kluczowych momentów też różnica: tu w chwili wyłączenia prądu bohater... schodzi do sklepu kupić świece... - zapewne w amerykańskiej wersji odpaliłby małą, domową elektrownię atomową i zadzwonił do kolegi z CIA by ustalić IP dziewczyny, z którą rozmawiał na czacie w momencie blackout'u.;) Lubię więc argentyńskie komedie romantyczne. Dobry film, ale dobry na 6 a nie na 7 :)
feniks
napisał(a) o Medianeras (6)
faktycznie: argentyńska komedia romantyczna. Od amerykańskiej różni się jakością zdjęć, ich głębią, klimatem. W jednym z kluczowych momentów też różnica: tu w chwili wyłączenia prądu bohater... schodzi do sklepu kupić świece... - zapewne w amerykańskiej wersji odpaliłby małą, domową elektrownię atomową i zadzwonił do kolegi z CIA by ustalić IP dziewczyny, z którą rozmawiał na czacie w momencie blackout'u.;) Lubię więc argentyńskie komedie romantyczne. Dobry film, ale dobry na 6 a nie na 7 :)
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook